W dniach 22-24 maja zorganizowaliśmy wraz z firmami Atlas i Izohan wyjazdowe szkolenie dla naszych kontrahentów, które tym razem odbyło się we Lwowie. Oprócz napiętego programu szkoleniowego dotyczącego nie tylko nowych produktów firmy Atlas i Izohan, ale również produktów do wprowadzenia których na rynek firmy się przygotowują, jak i bardziej szczegółowego poznania podstawowej oferty materiałowej. Mimo napiętego programu szkoleniowego, który zrealizowany został w ośrodku w Zimnej Wodzie pod Lwowem, udało się także zrealizować nie mniej bogaty program towarzyszący, mający na celu głównie poznanie cennych zabytków Lwowa i okolic, które przecież w dużej części mają polskie korzenie.
W drugim dniu pobytu zwiedziliśmy Lwów, które rozpoczęliśmy od jednej z trzech katedr w tym mieście - soboru św. Jura - katedralnej cerkwi greckokatolickiej. Później udaliśmy się na Cmentarz Łyczakowski, zabytkowej nekropolii na której mieliśmy okazję zobaczyć grobowce i pomniki wielu pochowanych tutaj zasłużonych Polaków, m.in. Gabrieli Zapolskiej, Marii Konopnickiej, Stefana Banach, Artura Grottgera, Seweryna Goszczyńskiego i innych, jak również Ukraińców, m.in. Salomei Kruszelnickiej, Józefy Markowskiej, Iwana Franki i innych. Odrębną uwagę poświęcić należało Cmentarzowi Orląt Lwowskich - stanowiącemu autonomiczną część Cmentarza Łyczakowskiego - na którym znajdują się mogiły uczestników obrony Lwowa i Małopolski Wschodniej, poległych w latach 1918-1920, których większość stanowiły większość to Orlęta lwowskie - czyli młodzież szkół średnich i wyższych oraz inteligencja. Następnym etapem zwiedzania był Wysoki Zamek wraz ze znajdującym się tam Kopcem Unii Lubelskiej, skąd roztacza się wspaniały widok na Lwów. Potem udaliśmy się już do centrum Lwowa aby zobaczyć Basztę Prochową, Cerkiew Wołoską z Kaplicą Trzech Świętych, pomnik bliskiego nam Nikifora Krynickiego, by w końcu dotrzeć do barokowego kościoła Dominikanów, a później do lwowskiego rynku. Tam spędziliśmy trochę więcej czasu, bo prawie każdej kamienicy trzeba było poświęcić chwilę uwagi, a to ze względu na jej walory architektoniczne czy też związaną nią historię, a szczególnie na uwagę zasługują Czarna Kamienica, Kamienica Królewska no i usytuowany na środku rynku ratusz. Z rynku udaliśmy się katedry rzymskokatolickiej - bazyliki Wniebowzięcia NMP - zwanej Katedrą Łacińską, ze wspaniałymi kaplicami Boimów i Kampianów, a następnie do katedry ormiańskiej by najpierw zobaczyć jej dziedziniec z drewnianą kaplicą "Golgota", a następnie wspaniałe wnętrze. Później udaliśmy się na Aleję Wolności, gdzie zwiedziliśmy Operę Lwowską ze wspaniała widownią i salą lustrzaną , oraz kolumnę Adam Mickiewicza, na którym zakończyliśmy zwiedzanie Lwowa.Trzeciego dnia w drodze powrotnej zwiedziliśmy położoną w pobliżu Lwowa Żółkiew - miasto założone przez Stanisława Żółkiewskiego, które było także ulubioną rezydencją króla Jana III Sobieskiego - a w niej kolegiatę św. Wawrzyńca. W tym niewielkim miasteczku z malowniczym rynkiem, warto także "rzucić okiem" na Zamek Sobieskich, synagogę i kościół Dominikanów.
Niestety w tak krótkim czasie nie da się zwiedzić wszystkich wartych tego miejsc i obiektów, ale mieliśmy przynajmniej okazję zobaczyć te najważniejsze. Pozostałe jak Dworzec Główny we Lwowie, Politechnika Lwowska, Uniwersytet Lwowski, Ossolineum, kościół Bernardynów, kościół św. Elżbiety (leżacy dokładnie na głównym wododziale europejskim) czy Krechów (ze stylową drewnianą cerkiewką i klasztorem Bazylianów) lub Olesko (miejsce urodzin Jana II Sobieskiego), mieliśmy tylko okazję zobaczyć z okien autokaru lub brakło na po prostu nie czasu.
Jedyną niedogodnością w czasie tych 3 dni był czas oczekiwania na granicy polsko - ukraińskiej w Medyce, ale przy tak wielu wrażeniach ze Lwowa jakoś znika ona w pamięci.
Pragniemy podziękować wszystkim, którzy przyjęli nasze zaproszenie na szkolenie, pracownikom firmy Atlas i Izohan z profesjonalnie przeprowadzone szkolenia, a także naszemu pilotowi i przewodnikowi, Panu Mieczysławowi Witowskiemu za ciekawe poprowadzenie części towarzyszącej. Mamy również nadzieję spotkać się jeszcze w przyszłości na podobnym szkoleniu i w równie atrakcyjnym miejscu.








Wstecz...

























