W sobotę 28 czerwca rozegraliśm już po raz 7 mecz piłki nożnej z połączonymi siłami firm Saltrans i Max-bud. Mecz jak zwykle został rozegrany na boisku AKS Ujanowice w Ujanowicach, czyli na terenie przeciwnika. Mimo wcześniejszych upałów istniały obawy, że trudno będzie przetrwać tą potyczkę, ale na szczęście pogoda w sobotę była jak na zamówienie, bo było pogodnie, ale nie upalnie i chmurki zakrywały często słońce. W wyniku ustaleń zapadła decyzja, ze grać będziemy 2 × 35 minut w składach 11-osobowych. Tym razem skład naszej drużyny udało się zebrać bez problemów, nawet było 3 zawodników rezerwowych, ale wsparliśmy się starszymi dziećmi pracowników firmy jak również przedstawicielem jednego z producentów, przez co nasz zespół znacznie odmłodniał i stał się bardziej dynamiczny.
Mecz rozpoczął kilkanaście minut przed 18.00. W pierwszej połowie dało się zauważyć, że nasz odmłodzony zespół bardzo dobrze sobie radzi i większa cześć gry odbywa się na terenie przeciwnika. Ale niestety pierwszą bramkę i tak strzelili gospodarze. My nie pozostaliśmy długo dłużni, szybko doprowadzając do remisu a potem obejmując prowadzenie 2:1. Jednak jeszcze w pierwszej połowie przeciwnicy doprowadzili do wyrównania i z wynikiem 2:2 zakończyła się pierwsza połowa meczu. A mogło skończyć się dla nas gorzej, lecz przeciwnicy nie wykorzystali podyktowanego rzutu karnego.
W drugiej połowie nasza drużyna wzięła się ostro do roboty i po dwóch bramkach prowadziliśmy już 4:2. Przeciwnik jednak sienie poddał i wykorzystując nieuwagę oraz rozluźnienie naszych zawodników szybko doprowadził znowu do remisu 4:4. Do końca meczu zostało już niewiele czasu, ale naszym udało się jeszcze strzelić jedną bramkę i tym samym ustanowić rezultat meczu na 5:4. Wynik nas bardzo zadowolił, gdyż w pewien sposób zrewanżowaliśmy się za ubiegłoroczną wysoką porażkę 5:9. Różnica bramek można nie tak znaczna, ale liczy się zwycięstwo.
Warto zauważyć, że co roku mecze są na coraz wyższym poziomie, a to i też zasługa miejscowego AKS Ujanowice, którego Wiceprezesem jest właściciel firmy Saltrans, Pan Józef Salabura, który wnosi duży wkład w rozwój klubu i drużyny.
A tym razem dziękujemy naszym przyjaciołom z firm Saltrans Max-Bud za wspaniałą sportową rywalizację oraz gościnę i już tęsknimy do kolejnej potyczki na murawie. Mecze te stały się już można by rzec tradycją i może pora pomyśleć o nadanie tym spotkaniom jakiejś nazwy?
A o randze meczu ;) może świadczyć notatka umieszczona w nowosądeckim dodatku do "Dziennika Polskiego".

A poniżej kilka zdjęć z meczu :)








Wstecz...













